Arystokratyczny relikt czy atrybut robotnika?
Łykamy w biegu poranną kawę, która ma nas obudzić w trakcie rutynowego pokonywania drogi do pracy. Po kilku godzinach przychodzi pierwszy większy głód, na szczęście zbiega się z przerwą, więc wyskakujemy do baru szybkiej obsługi, aby coś chapnąć na chybcika. A celebra? Gdzie podział się rytuał jadania? To co przetrwało to forma szczątkowa, w postaci obiadokolacji, którą narzucił kapitalistyczny rynek pracy. Pośpiech zabrał współczesnemu człowiekowi możliwość rozkoszowania się biesiadą. Namiastka, która pozostała po starych dobrych czasach celebrujących spożywanie posiłków przynosi rozczarowanie z powodów ubocznych. Jeśli najemy się przed snem to zazwyczaj nie śpimy zbyt dobrze. Obciążony zadaniem żołądek musi pracować, co wywołuje perturbacje zdrowotne. W ten oto sposób wiek XXI bliższy jest wiekowi XIX jeśli problem ująć masowo.
Czy przysłowia są jeszcze mądrością ludów?
Chociaż poniższe przysłowia są w dalszym ciągu w obiegu to przestały już funkcjonować w świadomości społecznej jako prawdy ludowe. Ludzie zatracając prastare mądrości są zmuszeni trzymać się nowoczesnych imperatywów, ale czy takie nowomodne posłuszeństwo wyjdzie nam na zdrowie.
Śniadanie jedz takie jakie zjadłby król, obiad jak sługa, a kolacje jak żebrak.
Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi.
Oba te przysłowia mają ten sam podtekst. Unaoczniają nam nie tyle korzyści płynące z jedzenia o odpowiedniej porze co przestrzegają przed „złymi obyczajami”. Obfite śniadanie daje powera, to prawda, która dawno obiegła glob. Angielskie śniadanie wystarcza dosłownie na cały dzień. Sam sprawdziłem. W ciągu dnia raczą się wyśmienitym lunch’em i nie musieliby się już obżerać, ale jedzą jeszcze ciężki wieczorny obiad (dinner). Stają się tym obyczajem społeczeństwem wagi ciężkiej. My tymczasem, nie inaczej, naśladujemy Zachód i wieczorkiem, objadamy się także bez umiaru.
Co mówią nauka ze statystyką?
Badania wykazały, że ci, którzy jedzą śniadanie, lepiej wykonują zadania fizyczne i umysłowe, mają krótszy czas reakcji i mniejsze drżenie mięśni niż ci, którzy go nie jedzą. Studenci, którzy jedzą śniadanie, mają lepszą postawę i osiągnięcia w nauce. Dzieci gorzej znoszą długie okresy bez posiłków, gdyż mają szybszą przemianę materii. Szybko się wtedy męczą, stają się apatyczne i łatwo popadają w rozdrażnienie.
Ochotę na śniadanie tracimy poprzedniego dnia wieczorem
To, jak traktujesz swój organizm wieczorem, decyduje o tym, czy będziesz w stanie zjeść królewskie śniadanie. Jeśli jadasz obfitą kolację i udajesz się na spoczynek, zanim pokarm został strawiony, wówczas twój organizm, zamiast odpoczywać podczas snu, jest zmuszony zajmować się trawieniem. Dlatego budzisz się niewyspany i nie masz ochoty jeść. Z tego samego powodu niektórzy ludzie zalecają na śniadanie wyłącznie owoce, gdyż zmęczony nocną pracą system trawienny łatwiej radzi sobie z owocami niż z produktami, których strawienie wymaga większego wysiłku.
Celebruj śniadanie
Poświęć trochę czasu na ten królewski posiłek. Pięknie i bogato zastaw stół. Pamiętaj, że śniadanie powinno być najlepszym posiłkiem pod względem wartości odżywczych. To pierwsze, konsumowane z samego ranka, tuż po przebudzeniu może być lekkie – jak francuskie petit dejeuner! To drugie może być już cięższe, niech nawet przypomina brytyjskie. Ma dać Ci energię na początek dnia… a czasem na długie godziny wszak różnie to bywa.
Śniadaj smacznie, a dzień dobrze się zacznie!
Śniadaj obficie, a poczujesz się znakomicie!