LogoSlogan | freelancing copywriting


“Nie zapomnieć atmosfery i ducha tej wspaniałej gry” wywiad z dyrektorem I LO Markiem Lipińskim

O 450-leciu, brydżu, fizyce i filozofii przyrody

Marek Lipiński
ur. 1955 r. w Tarnowie, żonaty, trójka dzieci.
Szkoła Podstawowa Nr 4 im. M. Kopernika w Tarnowie (1962-1970),
Technikum Mechaniczne im. S. Staszica w Tarnowie (1970-75) – technik mechanik,
Uniwersytet Jagielloński – kierunek fizyka jądrowa (1975-1980) – mgr fizyki.
Od 28 lat jestem nauczycielem fizyki. Na początku w latach 1980-87 w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Brzesku, a od 1987 do dzisiaj w I LO w Tarnowie (od 1990 r. v-ce dyr.)
W od VII klasy szkoły podstawowej do końca studiów czynnie uprawiałem piłkę ręczną, w MDK Tarnów (dzisiejszy PM), a podczas studiów w AZS UJ.
Prawie równocześnie zainteresowałem się matematyką i fizyką. Ostatecznie wybrałem fizykę na Wydziale Mat-Fiz-Chem UJ.
Miałem w życiu sporo szczęścia spotykając znamienite postaci – ludzi, którzy wywarli duży wpływ i odcisnęli niezatarte wrażenie – w sporcie charyzmatyczny prof. Stanisław Majorek, w technikum wielu znakomitych pedagogów: dyr. Władysław Styliński, Alojzy Skrzypek, matematyk Wojciech Konieczny, a przede wszystkim wychowawca, znakomity tarnowski fizyk Józef Mokwa, podczas studiów profesorowie Andrzej Hrynkiewicz, Jerzy Rajski czy Adam Strzałkowski.

Krzysztof Ziewacz:
Bardzo się cieszę, że przyjął Pan prośbę. Gratuluję także przy tej okazji awansu w pracy zawodowej. Jest Pan teraz Dyrektorem I Liceum Ogólnokształcącego. Jak Pan przyjmuje i ocenia nowe wyzwania i możliwości z tym związane? Pierwsza jak zdaje w części za Panem czyli przygotowania do wielkiej rocznicy.

Marek Lipiński:
Dziękuję za gratulacje, ale muszę sprostować.
W związku z brakiem rozstrzygnięcia w kwietniu 2008 r. konkursu na dyrektora I LO w Tarnowie na początku wakacji zgodziłem się na okres pół roku od 1 września 2008 pełnić obowiązki dyrektora I LO.
Z jednej strony bycie dyrektorem I LO, najstarszej i najlepszej szkoły ponadgimnazjalnej w Tarnowie to ogromna satysfakcja, honor i olbrzymi zaszczyt, z drugiej to wyzwanie samo w sobie, to poczucie ogromnej odpowiedzialności.


Wyzwań jest sporo, pomysłów jeszcze więcej. Niektóre naturalną koleją rzeczy wynikają z kalendarza każdego roku szkolnego, zarówno na płaszczyźnie dydaktycznej i wychowawczej, jak również w związku z potrzebami szkoły w sferze infrastruktury, modernizacji i remontów, jak chociażby wymiana stolarki okiennej w całym budynku i hali sportowej – łącznie ok. 180 okien.
Inne, jak wspomniany jubileusz 450-lecia naszej szkoły i szkolnictwa w Tarnowie są oczekiwaną od kilku lat przez całą społeczność I LO oraz absolwentów wielu roczników uroczystością i wydarzeniem kulturowym i społecznym w skali Tarnowa, Małopolski i całego kraju. Ktoś pomyśli, że popadam w jakąś megalomanię, ale mogę zapytać – ile jest szkół w Polsce o takich korzeniach i tradycjach sięgających początku renesansu na ziemiach polskich. I LO to historycznie jedna z 10 najstarszych szkół w Polsce.
W jesieni 2008 r. rozpoczęliśmy w szkole przygotowania do obchodów 450-lecia. Postanowiliśmy, że cały rok 2009 i wszystkie działania na terenie szkoły, ale również poza nią, na terenie Tarnowa będą miały wspólny mianownik – uświetnić jubileusz. Kulminacją obchodów będą dni 25-26 września 2009 r. Wtedy odbędą się główne uroczystości połączone z Mszą Św., poświęceniem nowego sztandaru, okolicznościową sesją popularno-naukową oraz spotkaniami absolwentów wszystkich roczników na terenie szkoły.
To dopiero początek działań, wiele jeszcze przed nami. Najważniejsze będzie pozyskanie sponsorów oraz zgromadzenie odpowiednich funduszy. Mam nadzieję, że nasze uroczystości znakomicie wpiszą się w kalendarz imprez miejskich przyczyniając się do promocji Tarnowa w regionie i kraju.

kontynuuj lekturę na www.TABU.tarnow.pl