LogoSlogan | freelancing copywriting


Neogolizna języka polskiego

Polacy zawsze uwielbiali cudze. Swego nigdy nie chwalili.  Wyjątek stanowiły jedynie zabory kiedy to bezskutecznie nas  rusyfikowano i germanizowano. Makaronizmy zawijano nam na uszy z każdej niemal strony świata. Zewsząd naleciało słów i zwrotów. Nie inaczej jest dziś.

Globalny populizm i masowa kult-chałtura anglicyzuje język polski. Anglicyzacja następuje chętnie i bezboleśnie  bo Angielski nie został nam narzucony o dziwo bezpośrednio przez Anglików. Świat na to przystał, a Polacy mający kompleks światowców, poddają się trędowatym trendom mody-fikując własne zachowania. Wtłoczeni w system dawno przestali myśleć. Na przykład zostali z-bank-rekrutowani. Obce słowa są dla Polaków magiczne, piękniejsze, bardziej obiecujące. Neologizm wymiera. Nie ma nowych polskich słów poza  głupawymi neologizmami obmyślanymi ochoczo i dorywczo pod oglądalność i słuchalność  mediów.  Postępowi modnisie wolą lizać (się) obco brzmiącym językiem.  Sza…nować mać już się nie opłaca.