<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>LogoSlogan &#187; historia</title>
	<atom:link href="http://logoslogan.pl/tag/historia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://logoslogan.pl</link>
	<description>freelancing copywriting</description>
	<lastBuildDate>Mon, 07 Jun 2010 13:46:32 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Kulturowe świadectwo czasów!</title>
		<link>http://logoslogan.pl/kulturowe-swiadectwo-czasow/</link>
		<comments>http://logoslogan.pl/kulturowe-swiadectwo-czasow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Oct 2008 13:40:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kz</dc:creator>
				<category><![CDATA[brydż]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://logoslogan.pl/?p=547</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa z Leszkiem Gabrielem;
nestorem tarnowskiego brydża, wielkim pasjonatem, w szczególności historii tej gry, trenerem II klasy, „chodzącą encyklopedią”, nauczycielem wielu pokoleń, niezmordowanym działaczem TZBS-u i wreszcie wspaniałym partnerem! 
Leszek Gabriel jest z wykształcenia inżynierem mechanikiem, obecnie na emeryturze. Pracował w dozorze technicznym Zakładów Azotowych w T-wie.
Żonaty; żona Anna, brydżystka!
Niejeden wygrany turniej z żoną w parze, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><code>Rozmowa z Leszkiem Gabrielem;<br />
nestorem tarnowskiego brydża, wielkim pasjonatem, w szczególności historii tej gry, trenerem II klasy, „chodzącą encyklopedią”, nauczycielem wielu pokoleń, niezmordowanym działaczem TZBS-u i wreszcie wspaniałym partnerem! </code><span id="more-547"></span></p>
<p><strong>Leszek Gabriel</strong> jest z wykształcenia inżynierem mechanikiem, obecnie na emeryturze. Pracował w dozorze technicznym Zakładów Azotowych w T-wie.<br />
Żonaty; żona Anna, brydżystka!<br />
Niejeden wygrany turniej z żoną w parze, są wśród nich duże zawody z okazji zakończenia roku, a także pomniejsze imprezy sportowe oraz zawody na niwie amatorskiej.<br />
Córka, bardzo zdolna Kasia, niestety nie brydżystka, a szkoda! ;)</p>
<p><strong>Krzysiek Ziewacz:</strong><br />
Pochodzi Pan z tzw. dobrej rodziny z intelektualnymi tradycjami. Ponoć już Pański ojciec grywał towarzysko w kółeczko. Jak się Pan zaszczepił na dobre?</p>
<p><strong>Leszek Gabriel:</strong><br />
Pierwsze moje kontakty z brydżem rzeczywiście miały charakter spotkań typowo towarzyskich. Zasiadano do brydżyka przy okazji imienin czy innych rodzinnych biesiad. Po zjedzeniu fruktuałów stół pustoszał i miejsce na nim zajmowały karty i emocje z nimi związane. Miałem nawet specjalnie na zamówienie wykonany stolik brydżowy wg projektu ojca.  Wyściełany zielonym suknem, podnoszonym i pułeczką na karty, notesiki i inne akcesoria. Ale tak naprawdę moja intelektualna przygodę zacząłem od szachów. Ojciec grał to i ja się wciągnąłem. Odnosił w swoim gronie sukcesy. Brał nawet udział w turniejach sportowych. </p>
<p><strong>KZ:</strong><br />
Wspominał mi Pan kiedyś, że grywał już na studiach. Jak się zatem zaczęła Pańska prawdziwie sportowa przygoda?</p>
<p><strong>Leszek Gabriel:</strong><br />
I rok studiów zdominowały szachy. Kolega z pokoju był szachistą więc nieustannie zbijaliśmy „szachowe bąki”. II rok przyniósł zmianę w tej materii. Zaczęliśmy się interesować brydżem i choć początkowe potyczki były niezdarną próbą prawdziwej rywalizacji, mające swój czas głównie i celowo przed egzaminami, pełne przy tym kłótni i mądralińskich to jednak mile je wspominam. [...]</p>
<p><a href="http://tabu.tarnow.pl/index.php?option=com_content&#038;task=view&#038;id=571&#038;Itemid=145">Czytaj dalej na www.TABU.tarnow.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://logoslogan.pl/kulturowe-swiadectwo-czasow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tarnowski Zamek</title>
		<link>http://logoslogan.pl/zamek/</link>
		<comments>http://logoslogan.pl/zamek/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Aug 2007 14:43:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kz</dc:creator>
				<category><![CDATA[kulturałki]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[teksty na zlecenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ziewacz.yasne.pl/zamek/</guid>
		<description><![CDATA[Wizualizacja komputerowa: Andrzej Murczek
Najpierw poznaliśmy „Tajemnice Wiślan” i kościółka pod wezwaniem Św. Marcina, po czym zaintonowano „…a puszcze tu były odwieczne” i można było się zanurzyć w otchłani dziejów słuchając legend i pieśni [vide: Historyczne (f)rajdy]. Tydzień później dr Krzysztof Moskal przyczynił się medie-walnie do poszerzenia wiedzy uczestników kursu z zakresu historii naszego miasta wieków [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/zamektar.jpg' title='zamektar.jpg' rel="lightbox[256]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/zamektar.jpg' alt='zamektar.jpg' /></a></a><span id="more-256"></span><em>Wizualizacja komputerowa: Andrzej Murczek</em></p>
<p>Najpierw poznaliśmy „Tajemnice Wiślan” i kościółka pod wezwaniem Św. Marcina, po czym zaintonowano „…a puszcze tu były odwieczne” i można było się zanurzyć w otchłani dziejów słuchając legend i pieśni <a href="http://www.ziewacz.yasne.pl/frajdy/">[vide: Historyczne (f)rajdy]</a>. Tydzień później dr Krzysztof Moskal przyczynił się medie-walnie do poszerzenia wiedzy uczestników kursu z zakresu historii naszego miasta wieków średnich. Zabrał całą ferajnę, aby tak jak przed wiekami, przedzierzgnąć się „Pod osłoną murów”. To, że „Tarnów zgrabnem jest miastem”, tłumaczył przewodnik, do dziś widać poprzez symbolikę obecną w architekturze ratusza oraz poszczególnych fragmentach fortyfikacji grodu. Kolejny spacerek „W cieniu katedry” pozwolił nie tylko na odrobinę ochłody, ale i poznanie sekretów „górującej” nad miastem majestatycznej budowli. „Modlitwa i gwar” swoistym murmurandem zakończyła etap trzeci. Trasa klimatycznych spacerów śladami przeszłości znów zatoczyła koło i na półmetku wakacyjnych przechadzek grupa około 100 amatorów łazikowała po dzisiejszych pozostałościach słynnych tarnowskich włościan sprzed 400 lat!</p>
<p><strong>Happening</strong><br />
<a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/za1.jpg' title='za1.jpg' rel="lightbox[256]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/za1.jpg' alt='za1.jpg' /></a> Kulminacyjny spacer szczytował formą organizatorów. Wpadli oni na pomysł dosłownego przybliżenia epoki i przyodziali się w ówczesne stroje.  Specjalnie zaproszony na tę okazję archeolog Andrzej Szpunar, narrator części introdukcyjnej, zaprezentował się w szatach właściciela miasta Tarnowa, Hetmana Wielkiego Koronnego Jana Tarnowskiego. Wojtek Maniak (przewodniczący Stowarzyszenia Zamek Tarnowski) wystąpił jako książe Janusz Aleksander Sanguszko. Były też osoby z bractwa rycerskiego, które przyoblekły się w trzynastowieczne tuniki, które jak nas zapewnili znawcy, były jeszcze w użyciu czyli modne sto czy dwieście lat później. Siostra reprezentowała Zakon Bernardynów co wyjaśni się na końcu. Gawędziarzom murmurandował Tomek Boruch.</p>
<p><strong>Zrujnowana świetność</strong><br />
<a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/za2.jpg' title='za2.jpg' rel="lightbox[256]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/za2.jpg' alt='za2.jpg' class="right" /></a> Do meritum przeszedł i dalej już wodził (po ruinach i krzaczorach) towarzystwem Dr Moskal, który z taką swadą rozprawiał (blisko dwie godziny), że praktycznie odbudował Zamek w wyobraźni wycieczkowiczów. Genialnym posunięciem był mikrofon i noszony przez siostrę głośniczek na końcu plejady ciekawskich. Dowiedzieliśmy się wielu interesujących rzeczy; o handlu z Węgrami i śliwkach zwożonych do Tarnowa w beczkach, które od tamtych czasów nazywamy „węgierkami”, o tym, że udzielono gościny uciekającemu królowi Węgier oraz o różnych obyczajnych sprawach. Spacer upływał w atmosferze  „gdybanej” historii bez dat. Finał był również inscenizowany. Otóż przywołano jedyną datę roku Pańskiego 1747, kiedy to książę Sanguszko” rozebrał” zamek… Na szczycie zrujnowanego zamczyska cztery osoby wzięły udział w scence rodzajowej. W. Maniak czyli Sanguszko odczytał akt kasacyjny i na ręce siostry reprezentującej Zakon Księży Bernardynów przekazano cegiełkę, która stała się niemal kamieniem węgielnym przyszłej świątyni.</p>
<p><strong>Cegiełki scalające dzieje</strong><br />
<a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/za3.jpg' title='za3.jpg' rel="lightbox[256]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/za3.jpg' alt='za3.jpg' /></a> &#8230; a cegiełki powędrowały na budowę kościoła, który w kilkaset lat później czyli za tydzień będzie obiektem następnej niedzielnej wyprawy w głąb czasu pt.: &#8220;Tarnowscy bracia mniejsi, a wśród nich św. Szymon z Lipnicy&#8221;. Dzieje i architektura dawnego i obecnego klasztoru Bernardynów, legenda o połączeniu klasztoru z zamkiem, młyn miejski i postać Św. Szymona z Lipnicy. A potem już z górki na trzy spacerki:19 sierpnia &#8220;Czym spłynęła Strusina&#8221;, 26 sierpnia. &#8220;Ulice Grabówki i Zawala &#8211; synagogi, koszary i młyny&#8221; i ostatni 2 września&#8221; Świątynie przy burkowej drodze&#8221;.</p>
<p>A wszystko to dzięki <strong>Tarnowskiemu Centrum Informacji </strong>i działającemu wespół ze <strong>Stowarzyszeniem Zamek Tarnowski</strong>, która to inicjatywa potrzebuje szerszego wsparcia materialnego w dziele ratowania ZAMKU. Zainteresowanych pomocą proszę o kontakt z Wojtkiem Maniakiem e-mail: <strong>maniak1717@interia.pl</strong><br />
<a href="http://www.intarnet.pl/"><br />
www.inTARnet.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://logoslogan.pl/zamek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
