<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>LogoSlogan &#187; kabaret</title>
	<atom:link href="http://logoslogan.pl/tag/kabaret/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://logoslogan.pl</link>
	<description>freelancing copywriting</description>
	<lastBuildDate>Mon, 07 Jun 2010 13:46:32 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Jubel-Gaz Benefis</title>
		<link>http://logoslogan.pl/gaz/</link>
		<comments>http://logoslogan.pl/gaz/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Oct 2007 12:58:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kz</dc:creator>
				<category><![CDATA[kulturałki]]></category>
		<category><![CDATA[kabaret]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[teksty na zlecenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ziewacz.yasne.pl/gas/</guid>
		<description><![CDATA[ W dniu 13.10.2007 niemal na otwarcie 11-stej Talii w tarnowskim teatrze im. L. Solskiego celebrowano jubileusz 130 lat Tarnowskiego Gazownictwa. Jubileusz uświetnili artyści Piwnicy Pod Baranami, którzy uhonorowali wybrańców (200 osób spośród 5 tys. pracowników) wspomnieniowym benefisem. Trzy godzinny program „Dedykacji” zakończyła biesiada pod suto zastawionymi stołami w holu tarnowskiej sceny. Honorowym gościom zaserwowano [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/10/barany.jpg" title="barany.jpg" rel="lightbox[280]"><img src="http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/10/barany.jpg" alt="barany.jpg" /></a> W dniu 13.10.2007 niemal na otwarcie 11-stej Talii w tarnowskim teatrze im. L. Solskiego celebrowano jubileusz 130 lat Tarnowskiego Gazownictwa. Jubileusz uświetnili artyści Piwnicy Pod Baranami, którzy uhonorowali wybrańców (200 osób spośród 5 tys. pracowników) wspomnieniowym benefisem. Trzy godzinny program „Dedykacji” zakończyła biesiada pod suto zastawionymi stołami w holu tarnowskiej sceny. Honorowym gościom zaserwowano pełny zakres smakowo-słuchowych przyjemności.<span id="more-280"></span> Wznoszeniu toastów nie było końca…</p>
<p><strong>Kabaretro-wa ikona</strong><br />
Legendarna i nieco ekscentryczna Piwnica Pod Baranami odgrzała na tę okoliczność swój najlepszy, popisowy repertuar, okraszając go prześmiewczymi, poletko polityki, skeczami. Występ wypełniły pieśni i piosnki, liryczne zarówno do bólu jak i śmiechu. Zaaranżowane na prześlicznie plumkająco-łkające duo: fortepian i skrzypce z rzadka akompaniującą gitarą klasyczną były kojącą polewą na rzędy zasłuchanych uszu, wspominających rzewnie zapewne  i mile minione chwile.</p>
<p><strong>Śpiewające kul(t)minacje </strong><br />
Artyści przypomnieli się w kilku kultowych pieśniach. Najpierw Tadeusz Kwinta poderwał słuchaczy dynamicznie intonując Konie Apokalipsy, a w godzinkę z okładem Jacek Wójcicki ku podnieceniu publiczności, z werwą odśpiewał dwie znane rzeczy: Karuzelę z madonnami i Sekretarkę. Piwniczny klimat sączył się albo rzewnie albo zrywnie podrygiwał czym na przemian uwodził lub rozweselał Gazowników. Konferował, dokazując z iście Skrzyneckim wigorem Marek Pacuła.</p>
<p><strong>Mają też gadane</strong><br />
Nie zapomniano jak na kabaret przystało o humorze słownym. Genialne przerywniki wywoływały salwy śmiechu. Podobały się wiadomości. Świetny był skecz majora vel półkownika, który z obecną poprawnością polityczną  zawodził niczym kaznodzieja. Dał takiego czadu swoim kościelnym „Ooooooogniaaaa”, że wielu na sali omal się nie popłakało. „Kolejny dobry numer” wykonał iluzjonista, który kapitalnie „się obnażał” porażając śmiechem całą kubaturę teatru. Wspomniany Kwinta też się podobał w swojej horrorystycznej instrukcji obsługi wycinania kaczuszki. Zabrakło jedynie ?? …słabych punktów!</p>
<p><strong>Fason</strong><br />
Całe przedstawienie spięła z fasonem sztywna klamra. Na początek i koniec kabaret z chóralną powagą witaj się i żegnał, czym uszanował zgromadzonych jubilatów. Tylko „Kotek na płotek” jakoś mnie nie rozśmieszył. Piosenka nadaje się raczej do integrowania dzieci. Uroczystość jednak jak najbardziej udana.</p>
<p>dla <a href="http://www.intarnet.pl/">www.inTARnet.pl</a><br />
<em>Krzysztof Ziewacz</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://logoslogan.pl/gaz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miechy śmiechu</title>
		<link>http://logoslogan.pl/noc/</link>
		<comments>http://logoslogan.pl/noc/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Sep 2007 11:50:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kz</dc:creator>
				<category><![CDATA[kulturałki]]></category>
		<category><![CDATA[kabaret]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[teksty na zlecenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ziewacz.yasne.pl/noc/</guid>
		<description><![CDATA[ Cztery męczące od śmiechu godziny można było spędzić w sobotni wieczór w przeżywającym swoje 40-letnie podrygi, Amfiteatrze Letnim. NEO-NÓWKA, Kabaret Skeczów Męczących, Ciach i Czesuaf rozgrzewali, ratując przed zimnem (tylko 7 stopni) licznie zgromadzoną publiczność, która rechotała bez chwili wytchnienia. Repertuar był tak komiczny, że panowało jedno wielkie śmiechowisko. Pękały brzuchy, bolały szczęki lecz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/noc.jpg" title="noc.jpg" rel="lightbox[261]"><img src="http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/noc.jpg" alt="noc.jpg" /></a> Cztery męczące od śmiechu godziny można było spędzić w sobotni wieczór w przeżywającym swoje 40-letnie podrygi, Amfiteatrze Letnim. NEO-NÓWKA, Kabaret Skeczów Męczących, Ciach i Czesuaf rozgrzewali, ratując przed zimnem (tylko 7 stopni) licznie zgromadzoną publiczność, która rechotała bez chwili wytchnienia. Repertuar był tak komiczny, że panowało jedno wielkie śmiechowisko. Pękały brzuchy, bolały szczęki lecz na szczęście obyło się bez pomocy ambulatoryjnej, choć niejedna przepona była zagrożona niewydolnością z powodu nadmiernych drgań.<span id="more-261"></span></p>
<p>Całe śmiecho-wido-wisko prowadzili NEO-NÓWKA-rze Romek Żurek i Michał Gawliński, którzy sepletli od rzeczy, nieustannie głodne kawał(k)i. Każdy kabaret śmieszył równie skutecznie dobrą godzinkę. Jako pierwsi męczyli bezlitośnie kielczanie.</p>
<p><strong>Kabaret Skeczów Męczących</strong> już rozpoznawalny, i-grający z publicznością spontanicznym i naturalnym dowcipem. Kolesie czepiają się ludzkich słabości, niczym rzep psiego ogona, bezpardonowo je piętnując co wzbudza salwy niekontrolowanego śmiechu , refleksje spychając na plan dalszy. Rozpoczęli starym skeczem pod tarnowskim tytułem „U krowy” i był czad, żeby nie powiedzieć czad ku&#8230;! „Kochanie wróciłem” już całkiem nieźle wymasował mięśnie brzucha i policzków, a „Agencja…matrymonialna” rozłożyła publiczność ze śmiechu na łopatki. Fast-trygowana na zamówienie, ze słów tłumnego audytorium, piosenka pod tytułem Wiadro zdradziła duże improwizacyjne możliwości zespołu. Następnie Neo-nówka ukazała śmieszne oblicze Czesuafa.</p>
<p><strong>Czesuaf</strong> z Poznania rozśmieszał programem „Kundel czyli taki mieszaniec”. Naigrywali się ze społecznych absurdów, celnie podsumowując pierwszy skecz odpowiedzią na pytanie synka: skąd się biorą dzieci. Małżeństwom homoseksualnym przyznaje je gmina. Czesuaf zachwycił także ironiczną grą słów: „moja koleżanka Mucha wyrwała sobie takiego jednego, może nie jest światowy, ale przynajmniej Wojewódzki”; czy zabawną ofertą skierowaną do umysłowo chorego „załatwię Ci występ w reklamie Media Markt – nie dla idiotów”. A w Zielonej Górze toast wnoszą kawą z okrzykiem: ciach!</p>
<p><strong>Ciach</strong> z Zielonej Góry podobnie jak poprzednie ekipy nawiązał współpracę z publicznością i było jeszcze interaktywniej niż w przypadku Skeczów Męczących. Prześmieszna historia z meliną zaangażowała kilku tarnowian w tym pana Roberta, który powinien chyba poważnie zacząć myśleć o założeniu tarnowskiego kabaretu. A znana już scenka z „Babcią klozetową” wywołała niemal rozwolnienie. Umieli się przypodobać tarnowskiej publiczności rzucając slangowym bumerangiem pod adresem zgromadzonych. Neo-nówka kilka razy mrugnęła wcześniej, ale dopiero teraz miała fazę i mogła pobłaznować przed tarnowianami.</p>
<p><strong>NEO-NÓWKA</strong> na dobre zajarzyła na koniec. Trudne zadanie udowodnienia gwiazdorskiej pozycji na środku sufitu polskiej sceny kabaretowej dla już zmordowanych śmiechem widzów przyszło im bezobciachowo. Zapodali swoje moherowe, znane z telewizyjnej kariery, numery by na bis wykonać skręcający ze śmiechu, prapremierowy kawałek. Publiczność przedawkowała. Na ulicach Tarnowa jeszcze długo słychać było nieustające napady śmiechawki. Wszystkie kabarety potwierdziły klasę. Mają wszystko co współczesny kabaret mieć powinien: świetny kontakt z widownią, błyskotliwy humor i wyczucie chwili. Ale nade wszystko potrafią tak zmęczyć swoimi skeczami, że nazajutrz pojawiają się śmiechowe zakwasy! Ani Mru Mru, Kabaret Moralnego Niepokoju czy Grzesiu Halama mogą czuć się zagrożeni! Epidemia zaraźliwego śmiechu nadciąga!</p>
<p>Świetną imprezę na koniec wakacji przygotowali dla nas: Tarnowskie Centrum Kultury, instytucja kultury Gminy Miasta Tarnowa oraz redakcja tygodnika TEMI.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://logoslogan.pl/noc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
