<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>LogoSlogan &#187; malarstwo</title>
	<atom:link href="http://logoslogan.pl/tag/malarstwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://logoslogan.pl</link>
	<description>freelancing copywriting</description>
	<lastBuildDate>Mon, 07 Jun 2010 13:46:32 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Flesz-ar’t Ewy i Romana</title>
		<link>http://logoslogan.pl/flesz/</link>
		<comments>http://logoslogan.pl/flesz/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jun 2008 15:43:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kz</dc:creator>
				<category><![CDATA[kulturałki]]></category>
		<category><![CDATA[malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[rzeźba]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[teksty na zlecenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ziewacz.yasne.pl/flesz/</guid>
		<description><![CDATA[  Rzeźba Malarstwo 
5.10.2007. Tarnów, BWA
Za sprawą jakiejś kwantowej magii, ogromna ludzka rzesza wielbicieli sztuki stłoczyła się kondensując kuluarowe emocje i oczekiwania. Nie skrywano przy tym egzemplifikującego się egzaltacją przynależenia do towarzyskiej śmietanki. Czarowano się swadą i szarmancją.
Flesz-ar-tystyczne fluktuacje
Malarstwo Romka to kosmos synaptycznych tęsknot i ucieczek w niewiązane wymiary, gdzie boskość drga na odwiecznej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/10/flesz-art.jpg" title="flesz-art.jpg" rel="lightbox[279]"><img src="http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/10/flesz-art.jpg" alt="flesz-art.jpg" class="right" /></a>  <strong>Rzeźba Malarstwo </strong><br />
5.10.2007. Tarnów, BWA<br />
Za sprawą jakiejś kwantowej magii, ogromna ludzka rzesza wielbicieli sztuki stłoczyła się kondensując kuluarowe emocje i oczekiwania. Nie skrywano przy tym egzemplifikującego się egzaltacją przynależenia do towarzyskiej śmietanki. Czarowano się swadą i szarmancją.<span id="more-279"></span></p>
<p><strong>Flesz-ar-tystyczne fluktuacje</strong><br />
Malarstwo Romka to kosmos synaptycznych tęsknot i ucieczek w niewiązane wymiary, gdzie boskość drga na odwiecznej strunie czasoprzestrzeni. Świat urzekający spienioną strukturą fizyki kwantowej, w której nieoznaczoność rodzi kształt, a ruchliwość plami się jaskrawie przyjazną barwą. Zmyślnie zmysłowa natura ujawnia znośność bytu dzięki wyplątaniu się z trój-wymiaru. Wirtualna witrażowość dodaje mocy i stanowi o nieprzeciętnych walorach dekoracyjnych. To jakby flesze, migawki krótkiej historii ludzkości, gdzie czas jest płynnym warkoczem i swym gwiezdnym pyłem skutecznie rozmywa poczucie chwili. Gęsta faktura wydobywa skondensowaną materię i odwieczną walkę żywiołowej natury. Fluktuacje nie determinują tu niczego. To chaos indywidualnych emocji, piękno nie dające się okiełznać, przyszłość nie znająca swego losu, alternatywna przeszłość. Te obrazy mają wieczną siłę rażenia. Nigdy się nie opatrzą bowiem dotykają istoty naszego bytu, pomagają rozwikłać zagadki naszego istnienia. Ja miałem to szczęście znać go od samego początku, kiedy jeszcze my „ławkowi” kolesie nie bardzo go rozumieliśmy. On się z tym urodził. Wykształcenie nie wiele ma tu do rzeczy. Artyzm wszczyna się w helisie, by potem wypluć się brutalnie, semiotycznie zmutować, spiąć skręconą materię i przynieść artyście aureolę sławy. Fleszar jest już w blasku flesza.</p>
<p><strong>Retrospekcyjne re-kreacje Ewy</strong><br />
Jeśli nie wiadomo, gdzie wędruje Roman w swych pejzażach to przynajmniej wiemy, gdzie znaleźć Ewę, a właściwie to Ona nas odnajduje. Zaskakuje niezwykłą oczywistością. Filuternie ujmuje zwiewną lekkością i kobiecą kokieterią. Ewa przebywa w fantazyjnej krainie przeszłości. Na wyspowych cokolikach samotni ukazuje postacie wyobcowane, tęskniące, odległe, wyrwane z kontekstu. Jakby chciały gdzieś ulecieć, jakby zostały uchwycone w momencie tętnienia życiem. Obrazuje to ruch, który materializuje pofałdowana faktura kształtu. Lecz nie są to rzeźby smutne, ponieważ ową ucieczkę od realności równoważy szczypta autoironicznego komizmu, sytuacyjnego humoru, urokliwa groteskowość… Rzeźby Ewy są niedzisiejsze. Subtelnie dopracowana osobowość figurek odcina się od szorstkich postumentów, na  które zostały wrzucone wichrem losu.</p>
<p><em>Krzysztof Ziewacz</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://logoslogan.pl/flesz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Maj-estetyczny Pasja-ż w Kąśnej</title>
		<link>http://logoslogan.pl/maj/</link>
		<comments>http://logoslogan.pl/maj/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 May 2008 13:35:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kz</dc:creator>
				<category><![CDATA[kulturałki]]></category>
		<category><![CDATA[malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[tango]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ziewacz.yasne.pl/maj/</guid>
		<description><![CDATA[
Wernisaż poplenerowej wystawy „Pejzaże” i kubańskie fotosy Zofii Danuty Pasińskiej w części południowej i wieczorny multi-artystyczny program „Pasja tanga” zespołu Machina del Tango z gościnnym udziałem argentyńskiej pieśniarki Susanny Moncayo uatrakcyjniony przerywnikiem słowno-tanecznym w wykonaniu aktora Jana Jangii Tomaszewskiego oraz pary tanecznej Anny Ibszerszer i Piotra Woźniaka złożyły się na cało-sobotnie fascynacje otwierając Majowe Konfrontacje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="kosna1.jpg" href="http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2008/05/kosna1.jpg" rel="lightbox[294]"><img src="http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2008/05/kosna1.jpg" alt="kosna1.jpg" /></a></p>
<p>Wernisaż poplenerowej wystawy „Pejzaże” i kubańskie fotosy Zofii Danuty Pasińskiej w części południowej i wieczorny multi-artystyczny program „Pasja tanga” zespołu Machina del Tango z gościnnym udziałem argentyńskiej pieśniarki Susanny Moncayo uatrakcyjniony przerywnikiem słowno-tanecznym w wykonaniu aktora Jana Jangii Tomaszewskiego oraz pary tanecznej Anny Ibszerszer i Piotra Woźniaka złożyły się na cało-sobotnie fascynacje otwierając Majowe Konfrontacje Artystyczne, które maj-ekstatycznie potrwają przez kolejne weekendy przyciągając rzesze „milo-śników”.<span id="more-294"></span></p>
<p><strong>Radość tworzenia</strong><br />
Pluskające plamkami malarstwo pani Zofii wydobywa z krajobrazu barwę rozmywając nieco strukturę, tętniąc kolorem. Pejzaże Pasińskiej to nowokreacje, powtórne stworzenia, odtworzenia o interesującej interpretacji. Intensywne w barwie i subtelne w kształcie… są jakby uniwersalne dekoracyjnie. Powiesiłbym te obrazy na zacisznych ścianach domowej intymności, aby swoją zielenią koiły, czerwienią rozpalały, a swym wyszukanym stonowaniem stanowiły o elegancji salonu, dobrym smaku i atmosferze domu. Kubańskie reminiscencje, a szczególnie czerwień radosnych pejzaży, podgrzewały kuluarowe emocje części wieczornej.</p>
<p><strong>Pasjonatango</strong><br />
Każdej wycieczce do Kąśnej Dolnej towarzyszy ów upragniony dreszczyk emocji, który działa już na zasadzie odruchu Pawłowa. Tym razem spo-tango-wany  został wieścią o gorących rytmach z krainy okiełznanej gwałtowności czyli z magicznego kręgu kultury iberoamerykańskiej. Śpiewaczka Moncaya, kompozycje Piazzolli i jeszcze kilka uznanych nazwisk podziałało także kusząco na znajomych i po 40 minutach całkiem przyjemnej podróży (poprzez, sycące oczy zielone pagórki) mogliśmy kolejny raz ucieszyć zmysły wysmakowaną porcją sztuki.</p>
<p>Machina rozpoczęła instrumentalnym przeglądem swoich podzespołowych umiejętności. Ku radości nobliwej, ciut starszej publiczności zabrzmiały przedwojenne tanga, które przywołały zapewne wszystkie piękne chwile… Dama wieczoru Susanna Moncayo wykonywała swe pasjonaty rzewnie i czule jakby chciała się pokłonić naszej polskości. Przepiękne pieśni przepojone smutkiem podkreślały charakter pochodzenia tanga, o czym jak zwykle ciekawie, prowadząca koncert pani Krystyna wspomniała we wstępie. Temperaturę podniosły występy pary tanecznej, która w trzech tangach pokazała Condigos (oryginalna nazwa tanga argentyńskiego) w całej krasie kulturowej. Każdemu pojawieniu się pary towarzyszył szeptany szumek i powykonawczy aplauz. Para zademonstrowała między innymi styl zwany milonguero charakteryzujący się lekkim nachyleniem ciał partnerów i delikatnym prowadzeniem oraz dynamicznym markowaniem kroków, i te właśnie argentyńskie hołupce podobały się publiczności (której tylne rzędy oglądały popis na stojąco) najbardziej. Interwałową ciszę przerywał swym tubalnym deklam-aktorstwem Jan Janga recytując wiersze także na temat tanga.</p>
<p>…ra ta tam, ra ta tam,  ra ta tam…</p>
<p>PS<br />
Późnym wieczorem musiałem z żonką ćwiczyć kroki do tanga…</p>
<p>Krzysztof Ziewacz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://logoslogan.pl/maj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czapski – artysta prawdziwy (malarstwo)</title>
		<link>http://logoslogan.pl/czapski/</link>
		<comments>http://logoslogan.pl/czapski/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Sep 2007 15:25:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kz</dc:creator>
				<category><![CDATA[kulturałki]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ziewacz.yasne.pl/czapski/</guid>
		<description><![CDATA[Po Gdańsku, Poznaniu, Warszawie, Tarnów doczekał się wreszcie artystycznego wydarzenia. Mamy niecodzienną sposobność przypomnieć Polaka wielkiego, osobowość nietuzinkową, reprezentującą szlachetne pokolenie, które odeszło, ale nie umarło, ponieważ wciąż oddziałuje na świadomość poszukujących świadectw prawdziwych. Wystawna ekspozycja ma miejsce w willi tarnowskich mecenasów sztuki, państwa Kopczyńskich.
 Wydarzenie sprawił i podczas inauguracyjnego wieczoru swą charyzmą czarował profesor [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po Gdańsku, Poznaniu, Warszawie, Tarnów doczekał się wreszcie artystycznego wydarzenia. Mamy niecodzienną sposobność przypomnieć Polaka wielkiego, osobowość nietuzinkową, reprezentującą szlachetne pokolenie, które odeszło, ale nie umarło, ponieważ wciąż oddziałuje na świadomość poszukujących świadectw prawdziwych. Wystawna ekspozycja ma miejsce w willi tarnowskich mecenasów sztuki, państwa Kopczyńskich.<span id="more-241"></span><br />
<a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/1181548325.jpg' title='1181548325.jpg' rel="lightbox[241]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/1181548325.jpg' alt='1181548325.jpg' /></a> Wydarzenie sprawił i podczas inauguracyjnego wieczoru swą charyzmą czarował profesor Stanisław Rodziński, przyjaciel Józia, czule go wspominający w „Moim szkicowniku” (2002), po który, nawiasem mówiąc, trzeba sięgnąć w dobie populizmu, aby się choć trochę przefiltrować czystym etycznie powietrzem. „Taniość” bowiem to ostatnia idea, która mogłaby zaprząc myśli człowieka wielkiego! Śmietanka artystyczna naszego miasta widać tylko czekała takiej okazji, bo gęsto ubita personalnie tego dnia  przydała wernisażowi należnej mu dostojności i znaczenia. Blichtr sztuce przystoi, atoli gospodarze postarali się o spotęgowanie doznań łakomych inaczej. Owego wieczoru przednie wino zaserwowano z kawiorem.</p>
<p>Odświeżająca umysł i duszę lokalizacja wystawy w oranżerii zieleniącej się relaksującym kwieciem, z rzeźbą myśl konkretyzującą i Rozenthal’ową, ożywiającą wspomnienia, porcelaną, poszerza znacznie ekspozycyjną formułę. Sprawia, że sztukę chłonie się „naturalnie” i  niemal błyskawicznie. W przypadku Czapskiego pomysł się sprawdził tym bardziej, że w takim otoczeniu obrazy jawią się jak „kadry” ciężkim wysiłkiem wyrwane silnej przyrodzie. Ekspozycja odsłania przed zdumionym widzem niełatwy proces twórczy, który Czapski nazywał żmudnym piłowaniem. Był jednym z niewielu artystów, którzy otwarcie podkreślali rolę niepowodzeń malarza czy pisarza. Profesor przypomniał słynną anegdotkę związana z tym problemem. Otóż razu pewnego obaj panowie wyruszyli do Paryża i czekając na jednej ze stacyjek zauważyli kobietę przemyślnie ubraną jakby to sam „Józio” ją tak wystroił, albo żywcem zeszła była z obrazu przez niego jeszcze przecież nie namalowanego. Tak w jakiś przedziwny, transcendentny sposób, przynależała do świata wyobraźni Czapskiego, że uprosiwszy kompana o pozostanie i podróż późniejszym pociągiem, jął ją szkicować. Oddał postać perfekcyjnie uchwyciwszy „tą właściwą chwilę”. Niespokojny marzył całą drogę i Paryża nie mogąc chłonąć powrócił do zaczynu, i zamknąwszy się w pracowni ‘babę” zmalował. Ale tego ciężaru, co szkic potencjalnie obiecywał, już niestety artysta nie uchwycił. Bolała go ta niemoc powodowana zwłoką, bo tak ukochał błyskawiczną odpowiedź na przyjście weny.</p>
<p>Dziennikarska rzetelność każe jeszcze wspomnieć, iż Muzeum Diecezjalne oleje mistrza wypożyczyło, a sam profesor Rodziński wiele po przyjacielu pamiątek przyniósł.</p>
<p>Kto głód artystyczny w sobie znajduję, ten pójść i obejrzeć musi! Przed Czapskim czapkę z głowy zdjąć wypada…</p>
<p><a href="http://www.intarnet.pl/">www.inTARnet.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://logoslogan.pl/czapski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na-jeżona natura oczyma czupurnych</title>
		<link>http://logoslogan.pl/tck/</link>
		<comments>http://logoslogan.pl/tck/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Jun 2007 16:54:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kz</dc:creator>
				<category><![CDATA[kulturałki]]></category>
		<category><![CDATA[malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[obrazy]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[teksty na zlecenie]]></category>
		<category><![CDATA[wernisaż]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ziewacz.yasne.pl/tck/</guid>
		<description><![CDATA[Jeżów w młodych ramach po raz czternasty! 
Krystalizujące się programowo TCK zorganizowało kolejną, interesującą ekspozycję. Poplenerowa wystawa prac licealistów XIV Ogólnopolskiego Pleneru Malarskiego udowadnia doniosłą sensowność tego rodzaju poczynań środowisk twórczych. Potrwa do 15 lipca, a to, że będzie się cieszyć powodzeniem zapowiada huczny wernisaż, który stanowił ceremonialną okazję oswojenia młodej sztuki i nasycenia zmysłów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/kamil.jpg' title='kamil.jpg' rel="lightbox[238]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/kamil.jpg' alt='kamil.jpg' /></a>Jeżów w młodych ramach po raz czternasty! </strong><br />
Krystalizujące się programowo TCK zorganizowało kolejną, interesującą ekspozycję. Poplenerowa wystawa prac licealistów XIV Ogólnopolskiego Pleneru Malarskiego udowadnia doniosłą sensowność tego rodzaju poczynań środowisk twórczych. Potrwa do 15 lipca, a to, że będzie się cieszyć powodzeniem zapowiada huczny wernisaż, który stanowił ceremonialną okazję oswojenia młodej sztuki i nasycenia zmysłów paletą zieleni Jeżowa.<span id="more-238"></span><br />
Utalentowana Młodość to Świeżość! To swego rodzaju najeżenie twórcze, umożliwiające rozwój artystyczny poprzez wyplątanie się z labiryntu możliwych ścieżek, aby odkryć tę własną, niepowtarzalną drogę ku nieśmiertelności. Obrazy zachwycają nie tylko techniczną sprawnością, ale przede wszystkim umiejętnością przefiltrowania pejzażu przez własną osobowość. Tę dojrzewającą, twórczą percepcję widać szczególnie w nagrodzonych i wyróżnionych pracach. Po plenerowych meandrach oprowadzali młodzież uznani artyści w osobach profesora Stanisława Tabisza, dr Henryka Sikory, malarzy; Władysława Podrazika, Anny Śliwińskiej Kukla, Aleksandry Zuba Benn i Teresy Szafrańskiej. Najlepiej tę „nić Ariadny” przemyciły siostry bliźniaczki z Warszawy Magda i Ewa Przanowskie – główne laureatki pleneru. Błysnął talentem również i tarnowianin Kamil Kukla, który obrazem „Okienko” uchwycił tajemnicę „jeżącej” się znienacka natury. Jak wspomina pan profesor Tabisz, był to dla niego i zapewne pozostałych relaks wytężony,  pozwalający złapać tę pozamiejską świeżość, która napędza cały kalendarz industrialnego umorusania. Oglądałem wystawę ze zdumieniem rejestrując ową niesamowitość; wszystko „tu” pasuje do siebie, to ten sam odwzorowany Jeżów, ale jednocześnie jakże to od siebie różne. Nasuwa mi się porównanie do złożonego dzieła muzycznego; każdy utwór inny, ale całość spójna! Nie wątpię, iż jest to po części wynikiem integracji i wspaniałej atmosfery wyjątkowego pleneru. W szczerych ramach nawet blef potrafi zachwycić, a młode płótno kocha najbardziej walkę, emocje eksplorowania zbiegu skrajnych światów: zewnętrznej struktury z wewnętrzną naturą.<br />
<a href="http://www.intarnet.pl/"><br />
www.inTARnet.pl</a></p>
<p><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck8.jpg' title='tck8.jpg' rel="lightbox[238]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck8.jpg' alt='tck8.jpg' /></a><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck12.jpg' title='tck12.jpg' rel="lightbox[238]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck12.jpg' alt='tck12.jpg' /></a><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck6.jpg' title='tck6.jpg' rel="lightbox[238]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck6.jpg' alt='tck6.jpg' /></a><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck4.jpg' title='tck4.jpg' rel="lightbox[238]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck4.jpg' alt='tck4.jpg' /></a><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck5.jpg' title='tck5.jpg' rel="lightbox[238]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck5.jpg' alt='tck5.jpg' /></a><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck3.jpg' title='tck3.jpg' rel="lightbox[238]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck3.jpg' alt='tck3.jpg' /></a><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck2.jpg' title='tck2.jpg' rel="lightbox[238]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck2.jpg' alt='tck2.jpg' /></a><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck1.jpg' title='tck1.jpg' rel="lightbox[238]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck1.jpg' alt='tck1.jpg' /></a><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck10.jpg' title='tck10.jpg' rel="lightbox[238]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck10.jpg' alt='tck10.jpg' /></a><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck7.jpg' title='tck7.jpg' rel="lightbox[238]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck7.jpg' alt='tck7.jpg' /></a><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck11.jpg' title='tck11.jpg' rel="lightbox[238]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck11.jpg' alt='tck11.jpg' /></a><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck9.jpg' title='tck9.jpg' rel="lightbox[238]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/tck9.jpg' alt='tck9.jpg' /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://logoslogan.pl/tck/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
