<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>LogoSlogan &#187; poezja</title>
	<atom:link href="http://logoslogan.pl/tag/poezja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://logoslogan.pl</link>
	<description>freelancing copywriting</description>
	<lastBuildDate>Mon, 07 Jun 2010 13:46:32 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Maj-estetyczny Pasja-ż w Kąśnej</title>
		<link>http://logoslogan.pl/maj/</link>
		<comments>http://logoslogan.pl/maj/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 May 2008 13:35:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kz</dc:creator>
				<category><![CDATA[kulturałki]]></category>
		<category><![CDATA[malarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[tango]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ziewacz.yasne.pl/maj/</guid>
		<description><![CDATA[
Wernisaż poplenerowej wystawy „Pejzaże” i kubańskie fotosy Zofii Danuty Pasińskiej w części południowej i wieczorny multi-artystyczny program „Pasja tanga” zespołu Machina del Tango z gościnnym udziałem argentyńskiej pieśniarki Susanny Moncayo uatrakcyjniony przerywnikiem słowno-tanecznym w wykonaniu aktora Jana Jangii Tomaszewskiego oraz pary tanecznej Anny Ibszerszer i Piotra Woźniaka złożyły się na cało-sobotnie fascynacje otwierając Majowe Konfrontacje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="kosna1.jpg" href="http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2008/05/kosna1.jpg" rel="lightbox[294]"><img src="http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2008/05/kosna1.jpg" alt="kosna1.jpg" /></a></p>
<p>Wernisaż poplenerowej wystawy „Pejzaże” i kubańskie fotosy Zofii Danuty Pasińskiej w części południowej i wieczorny multi-artystyczny program „Pasja tanga” zespołu Machina del Tango z gościnnym udziałem argentyńskiej pieśniarki Susanny Moncayo uatrakcyjniony przerywnikiem słowno-tanecznym w wykonaniu aktora Jana Jangii Tomaszewskiego oraz pary tanecznej Anny Ibszerszer i Piotra Woźniaka złożyły się na cało-sobotnie fascynacje otwierając Majowe Konfrontacje Artystyczne, które maj-ekstatycznie potrwają przez kolejne weekendy przyciągając rzesze „milo-śników”.<span id="more-294"></span></p>
<p><strong>Radość tworzenia</strong><br />
Pluskające plamkami malarstwo pani Zofii wydobywa z krajobrazu barwę rozmywając nieco strukturę, tętniąc kolorem. Pejzaże Pasińskiej to nowokreacje, powtórne stworzenia, odtworzenia o interesującej interpretacji. Intensywne w barwie i subtelne w kształcie… są jakby uniwersalne dekoracyjnie. Powiesiłbym te obrazy na zacisznych ścianach domowej intymności, aby swoją zielenią koiły, czerwienią rozpalały, a swym wyszukanym stonowaniem stanowiły o elegancji salonu, dobrym smaku i atmosferze domu. Kubańskie reminiscencje, a szczególnie czerwień radosnych pejzaży, podgrzewały kuluarowe emocje części wieczornej.</p>
<p><strong>Pasjonatango</strong><br />
Każdej wycieczce do Kąśnej Dolnej towarzyszy ów upragniony dreszczyk emocji, który działa już na zasadzie odruchu Pawłowa. Tym razem spo-tango-wany  został wieścią o gorących rytmach z krainy okiełznanej gwałtowności czyli z magicznego kręgu kultury iberoamerykańskiej. Śpiewaczka Moncaya, kompozycje Piazzolli i jeszcze kilka uznanych nazwisk podziałało także kusząco na znajomych i po 40 minutach całkiem przyjemnej podróży (poprzez, sycące oczy zielone pagórki) mogliśmy kolejny raz ucieszyć zmysły wysmakowaną porcją sztuki.</p>
<p>Machina rozpoczęła instrumentalnym przeglądem swoich podzespołowych umiejętności. Ku radości nobliwej, ciut starszej publiczności zabrzmiały przedwojenne tanga, które przywołały zapewne wszystkie piękne chwile… Dama wieczoru Susanna Moncayo wykonywała swe pasjonaty rzewnie i czule jakby chciała się pokłonić naszej polskości. Przepiękne pieśni przepojone smutkiem podkreślały charakter pochodzenia tanga, o czym jak zwykle ciekawie, prowadząca koncert pani Krystyna wspomniała we wstępie. Temperaturę podniosły występy pary tanecznej, która w trzech tangach pokazała Condigos (oryginalna nazwa tanga argentyńskiego) w całej krasie kulturowej. Każdemu pojawieniu się pary towarzyszył szeptany szumek i powykonawczy aplauz. Para zademonstrowała między innymi styl zwany milonguero charakteryzujący się lekkim nachyleniem ciał partnerów i delikatnym prowadzeniem oraz dynamicznym markowaniem kroków, i te właśnie argentyńskie hołupce podobały się publiczności (której tylne rzędy oglądały popis na stojąco) najbardziej. Interwałową ciszę przerywał swym tubalnym deklam-aktorstwem Jan Janga recytując wiersze także na temat tanga.</p>
<p>…ra ta tam, ra ta tam,  ra ta tam…</p>
<p>PS<br />
Późnym wieczorem musiałem z żonką ćwiczyć kroki do tanga…</p>
<p>Krzysztof Ziewacz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://logoslogan.pl/maj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trzy słońca współczesnej poezji</title>
		<link>http://logoslogan.pl/trzy/</link>
		<comments>http://logoslogan.pl/trzy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Jun 2007 15:29:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kz</dc:creator>
				<category><![CDATA[kulturałki]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[teksty na zlecenie]]></category>
		<category><![CDATA[wiersz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ziewacz.yasne.pl/trzy/</guid>
		<description><![CDATA[ Leniwe popołudnie pewnej słonecznej niedzieli zasiedziało się pomiędzy słowami, zapachem herbaty i fanfarami puzonów. Lekkość skondensowanego bytu wierszy kontrastowała z brutalnie wyprutym wnętrzem poetów. „Na skrzydłach (a jednak) po drabinie (już) po raz 49&#8230;” i (niby) „nie wszystko jest poezją” &#8211; zachęcały do biesiady hasła programowe II Międzynarodowego Konkursu Poetyckiego Liberum Arbitrium.
Sposobność nie była [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/3slopoezja.jpg' title='3slopoezja.jpg' rel="lightbox[242]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/3slopoezja.jpg' alt='3slopoezja.jpg' class="right" /></a> Leniwe popołudnie pewnej słonecznej niedzieli zasiedziało się pomiędzy słowami, zapachem herbaty i fanfarami puzonów. Lekkość skondensowanego bytu wierszy kontrastowała z brutalnie wyprutym wnętrzem poetów. „Na skrzydłach (a jednak) po drabinie (już) po raz 49&#8230;” i (niby) „nie wszystko jest poezją” &#8211; zachęcały do biesiady hasła programowe II Międzynarodowego Konkursu Poetyckiego Liberum Arbitrium.<span id="more-242"></span></p>
<p>Sposobność nie była byle jaka, skoro wcześniej w Tuchowie rozstrzygnięto, kto zawarł więcej cię(żaru) w najlżejszych słowach. Nie istotne już było, czy wyszedł po drabinie, czy uniosły go skrzydła. Pięknie czytali konkursowiczów Karolina Wójs – Barys i Jan Borek, którego donośny baryton mieni się jeszcze wybrzmiewającym dźwiękiem w sieni słonecznych cieni Trzech Słońc. Mnie najbardziej urzekł, niespodziewanym ściegiem szyty, wiersz Czesława Markiewicza, obnażający (sk)rzeczywistość naszych glo-banalnych czasów. Wydarzenie podmalowała swym kolo-rytem grupa artystyczna Ars, a ku Trzem Słońcom wznosili swe trąby grzmiące trzej puzoniści od „Paderewskiego”.<br />
<a href="http://www.intarnet.pl/">www.inTARnet.pl</a></p>
<p>Gwoli kronikarskiego obowiązku odnotować należy kilka najważniejszych nazwisk i faktów co niniejszym czynię:</p>
<p><strong>Finał II Międzynarodowego Konkursu Poetyckiego Liberum Arbitrium<br />
&#8220;Polska Poetów 2007&#8243;</strong></p>
<p>NAGRODY &#8220;LIBERUM ARBITRIUM&#8221;<br />
(100 egzemplarzy autorskich tomiku wierszy)<br />
Łucja Gocek (Chojnice), Jolanta Tarko (Miechów), Ela Galoch (Turek), Iza Smolarek (Rosmalen) i Leszek Wójcik (Kraków)</p>
<p>WYRÓŻNIENIE &#8220;LIBERUM ARBITRIUM&#8221;<br />
(druk wybranego przez jury utworu w antologii pokonkursowej pt. &#8220;Polska Poetów 2007&#8243;)<br />
A. Wantuch (Tuchów), J. Szczepański, Z. Mierosławski, A. Mróz i W. Bożek (Tarnów)</p>
<p>Na uwagę zasługuje również i to, jak wielu spośród 40 polskojęzycznych poetów, wyróżniono z naszego regionu! Niniejszym gratulujemy zarówno warsztatu, jak i wrażliwości twórczej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://logoslogan.pl/trzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zwołam wiernych przyjaciół i serce przed nimi otworzę… (literatura)</title>
		<link>http://logoslogan.pl/bulat/</link>
		<comments>http://logoslogan.pl/bulat/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jun 2007 16:35:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kz</dc:creator>
				<category><![CDATA[kulturałki]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[teksty na zlecenie]]></category>
		<category><![CDATA[wiersz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ziewacz.yasne.pl/bulat/</guid>
		<description><![CDATA[ Wygląda na to, iż odczyty powoli odchodzą w zapomnienie. MBP (filia nr 13) i inne tego typu „placówki” kulturalne trzymają się jeszcze jak ten &#8211; nie przymierzając &#8211; Ślimak, który dogorywa w coraz ciaśniejszej niszy swojej skorupy! Zaopatrzona bowiem w przepastne, na wyciągnięcie myszkującej ręki, źródło jakim jest obecnie Internet „postępowa” młodzież takich prelekcji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/bulat.jpg' title='bulat.jpg' rel="lightbox[233]"><img src='http://ziewacz.yasne.pl/wp-content/uploads/2007/09/bulat.jpg' alt='bulat.jpg' class="right" /></a> Wygląda na to, iż odczyty powoli odchodzą w zapomnienie. MBP (filia nr 13) i inne tego typu „placówki” kulturalne trzymają się jeszcze jak ten &#8211; nie przymierzając &#8211; Ślimak, który dogorywa w coraz ciaśniejszej niszy swojej skorupy!<span id="more-233"></span> Zaopatrzona bowiem w przepastne, na wyciągnięcie myszkującej ręki, źródło jakim jest obecnie Internet „postępowa” młodzież takich prelekcji już nie trawi. Chyba, że są to szumne, nie tak kameralne jak to spotkanie przy nastrojowych świecach i przepysznym rabarbarowym cieście, spotkania. Skoro mowa o tym medium, podam adres do strony, która ma jeden tylko feler – długo się ładuje, a poza tym stanowi najobszerniejsze kompendium o Okudżawie, co tylko potwierdza w/w słowa i rozwiewa obawy pani prelegent o braku opracowań o słynnym bardzie: <a href="http://okudzawa.ovh.org/">http://www.okudzawa.ovh.org</a><br />
Było jak w tytułowym wersie z „Gruzińskiej piosenki…” Bułata czyli ciekawie atoli za sprawą potrafiącej gawędzić pani Urszuli Szuster. Serce gościom okazano, wyborna strawą poczęstowano by w ciepłej, przyjaznej atmosferze sączyć klimat tej samej „dobroci”, która przepełniała Bułata Okudżawę. Ale mogło być jeszcze piękniej, gdyby pojawił się zapowiadany Marek Kępiński i może jeszcze ktoś, kto wpadłby z gitarą, by zaintonować choć ze dwie pieśni zamiast rzężącego magnetofonu. Idealnie okrągła rocznica (10 lat co do dnia) wymagała celebry, nagłośnienia, należnej czci! Czyżby w Tarnowie liczyli się tylko politycy i sport! To, że króluje łatwe i przyjemne źle wróży, oznacza śmierć cywilizacyjną nowoczesnej Europy!<br />
<a href="http://www.intarnet.pl/">www.inTARnet.pl</a></p>
<p>Słowa pieśni na otrzeźwienie:</p>
<p><strong>Gruzińska piosenka&#8230;</strong><br />
<em>Spulchnię ziemię na zboczu i pestkę winogron w niej złożę,<br />
a gdy winnym owocem gronowa obrodzi mi wić,<br />
zwołam wiernych przyjaciół<br />
i serce przed nimi otworzę&#8230;<br />
Bo doprawdy &#8211; czyż warto inaczej na ziemi tej żyć?<br />
Cóż, czym chata bogata! Darujcie, że progi za niskie,<br />
mówcie wprost, czy się godzi<br />
siąść przy mnie, ucztować i pić.<br />
Pan Bóg grzechy wybaczy<br />
i winy odpuści mi wszystkie&#8230;<br />
Bo doprawdy &#8211; czyż warto inaczej na ziemi tej żyć?<br />
W czerni swej i czerwieni zaśpiewa mi znów moja Dali,<br />
runę w czerni i bieli do stóp jej,<br />
niech przędzie swą nić!<br />
I o wszystkim zapomnę,<br />
i umrę z miłości i żalu&#8230;<br />
Bo doprawdy &#8211; czyż warto inaczej na ziemi tej żyć?<br />
A gdy zmierzch się zakłębi<br />
i cienie po kątach się splotą,<br />
niech się cisną do oczu, niech wiecznie pozwolą mi śnić<br />
płowy bawół<br />
i orzeł srebrzysty,<br />
i pstrąg szczerozłoty&#8230;<br />
Bo doprawdy &#8211; czyż warto inaczej na ziemi tej żyć?</em></p>
<p><em>tłum. Andrzej Mandalian</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://logoslogan.pl/bulat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
