LogoSlogan | freelancing copywriting


Archiwa tagów 'recenzje'Strona 3 z 7

Poczekalnia

poczekalnia.jpg Poczekalnia rozpoczęła się prawdziwym oczekiwaniem. Spektakl osunął się w czasie o dobre 45 minut wywołując szeptane mruczenie publiczności. Skłonni już byliśmy myśleć, że to efekt zamierzony, ale dyrektor Markiewicz swoimi przeprosinami rozwiał wątpliwości i tłumacząc powód opóźnienia zdematerializował złe emocje. Z małej sceny wyszedł właśnie żegnany owacyjnie David Pharao, autor Zaproszonego gościa. Odbywające się na małej scenie, przedłużone spotkanie okazało się słodkim alibi i nikt już nie miał żalu ani pretensji. Poza tym napięcie rosło wzmagając apetyt zderzenia się oko w oko z uznanymi artystami: Kopiczyńskim i Siudymem. Kontynuuj czytanie ‘Poczekalnia’

Majestat i niepokój

myjak2.jpg Staraniem BWA nadarza się niebywała okazja, oto bowiem artysta wielkiego formatu Adam Myjak przybywa wreszcie do Tarnowa. Przywozi dzieła. Wybitne. Przejmujące. Niepokojące. Znaczące. Doprawdy znakomita to propozycja dla koneserów prawdziwej sztuki.
Rzeźby Myjaka:
epatują okaleczeniem,
emanują smutkiem,
erodują swym rozdarciem
ewoluują coraz dojrzalszym Myjakiem
elektryzują powierzchniowym napięciem
ekscytują fenomenem
egzemplifikują ludzkie ego
Kontynuuj czytanie ‘Majestat i niepokój’

Zabijanie „gomuły”

gomulka.gif Nie bez kozery sztukę wystawiono, nie w wygodnym Teatrze Solskiego, a w niszczejącym od kilku dekad budynku Hufca w parku Strzeleckiego. To, że się sypało na głowę uwiarygodniło tylko okoliczności. Tarnowianin Jacek Głomb, który znalazł zrozumienie daleko od Tarnowa, bo w Zielonej Górze, gdzie odnosi niepomiernie większe sukcesy niż przed laty, tu, w naszym mieście i teatrze „Na Skraju” przywozi sztukę nasączoną i humorem i goryczą, ale przede wszystkim prawdą. Właśnie tam, na zachodzie Polski, swoim społecznie zaangażowanym teatrem realizowanym w brudzie realności zaskarbił sobie sympatię publiczności. Kontynuuj czytanie ‘Zabijanie „gomuły”’

Poduszyciel na dobranoc

panjasiek.jpg Trzeciego Wieczora zostaliśmy zaatakowani i zmasakrowani przez Teatr Nowy z Krakowa. Czterech Jeźdźców Apokalipsy zafundowało widzom oryginalny teatralny koszmar. Wystawili Pana Jaśka Martina McDonagha („The Pillowman” 2003) w reżyserii Hussakowskiego. Tylko skąd brał się ten śmiech? Kontynuuj czytanie ‘Poduszyciel na dobranoc’