LogoSlogan | freelancing copywriting


Archiwa tagów 'rock'

Totentanz

totentanz.jpg Kult-hurra be
Absolutnie zajewelacyjny występ dała grupa Totentanz w piwnicach TCK otwierając tegoroczny cykl koncertów pod nazwą Kultura Be. Zanim jednak totalnie zdominowali dźwiękową kubaturę pod łukami undergroundu, publikę rozgrzewały dla nich dwa młode, także tarnowskie zespoły napierające jeszcze może nie w pełni rasowym metalem, ale już na pewno metalicznie: The Same i Metal Division. Kontynuuj czytanie ‘Totentanz’

Bluesrock’owe odjazdy

Teksasy RIDERS 10.08.2007 Tarnów
r11.jpg Piątkowy wieczór tarnowianie jak na EuroUnistów przystało spędzają bawiąc się w pub-licznym gronie przy 1-ligowych kapelach, które ściągnął ku wspólnej uciesze Wojtek Klich i TCK, a prezydent zezwolił swawolić do 23.00. Niech żyje kult-hura Kontynuuj czytanie ‘Bluesrock’owe odjazdy’

Szczere emocje szerokiego ekranu

screen1.jpg Rozszerzona formuła „kina domowego”, przed którym zasiadamy z przyjaciółmi, aby wspólnie przeżyć mecz, film czy koncert właśnie, zadziałała zapewne jak zapalnik w głowie pasjonata Krzyśka Borowca. Szerokoekranowe, szczere emocje wyzwalają falę odbierania na tej samej częstotliwości. Grono dzielące tę sama pasję zagęszcza interakcje, integruje się konstytuując jako grupa. Nabór do tak pojętego fanklubu umiłowania muzy funduje, poprzez kolejne sobotnie wieczory wakacji, niezmordowany popularyzator rockowego grania, tarnowski architekt wieży hitów. Kontynuuj czytanie ‘Szczere emocje szerokiego ekranu’

HEY Muchy Totentanz

29.07.2007. Amfiteatr Letni Tarnów
Mini maraton rockowy (18.00 – 22.30 z małymi przerwami)

heyminiatura.jpg Tarnów ostatnio ma szczęście do wydarzeń muzycznych. Najpierw Waglewski z Pospieszalskim, którzy dali niesamowitego, jazzrockowego ognia na zakończenie Tarnowskiej Nagrody Filmowej, a teraz wielki HEY, ale nie tylko, bo i support okazał się nie byle jaki. Wreszcie zajeżysta impra mogła mieć miejsce w nieco zapomnianym, tudzież zaniedbanym Amfiteatrze Letnim. Do tej pory bywało tak, że na takie granie trzeba było jeździć najbliżej do Krakowa.
Kontynuuj czytanie ‘HEY Muchy Totentanz’