LogoSlogan | freelancing copywriting


Muzyka potrafi teleportować

wasyle.jpg Powiem wprost. Wrażenia mieszane i nie dlatego, że występ nieudany, wręcz przeciwnie; (dwaj ukraińscy harmoniści) Wasyli haraszo harmoszyli. Szkoda tylko spoconej publiczności, stłoczonej, w co prawda dość słusznej sali, ale niestety zbyt małej by pomieścić chętnych melomanów. Kilkanaście osób bez możliwości wzrokowego kontaktu z akordeonistami musiało zadowolić się dochodzącymi dźwiękami z sąsiedniej sali. Ogród i wspaniała pogoda tylko czekały, by napełnić się dźwiękami „nadnieprzańskich dumek”. Tak się niestety nie stało i koncerty u Sanguszków nie mogą w pełni zasłużyć na miano letnich czy oranżeryjnych spotkań z klasyczną muzyką, która od wieków wykonywana była w otwartych przestrzeniach ku uciesze nie tylko me-ga-lo-manów.

Dźwięki ukraińskiej harmonii tak silnie podziałały na moją percepcję wzrokową, iż wnętrze pałacu wydało mi się typowo ukraińskie. Do ogromnej, z lekka zaniedbanej, komnaty wchodzi się przez obszerną sień nakrytą sklepieniem kolebkowym, w którym znajduje się marmurowy kominek neorenesansowy. W części zachodniej na parterze istnieje pozostałość po sali balowej z kolumnami i klasycystyczną dekoracją stiukową i tamże odbywają się koncerty muzyki klasycznej. Jest taka teoria lingwistyczna, która głosi, iż rzeczywistość odbieramy za pośrednictwem słów czyli to jak spostrzegamy rzeczy przypisuje się językowi. Ponoć ludzie mówiący innymi językami widzą te same przedmioty w nieco innych barwach, kształtach czy świetle. Myślę, że to samo potrafi wielka muzyka. To niesamowite, ale mnie wybitni artyści potrafili przenieść w swoje ojczyste strony.
www.inTARnet.pl